Jak wygląda orzeł "en face" wiedzą wszyscy -ale tylko nieliczni oglądali go od końca (od ogona), podobnie jest z tzw. wyborami. Okupujący od lat te same stołki w magistracie są jak najlepszego zdania o sobie i swoich wyczynach w "służbie" i nie mają dość słów uznania dla siebie w ulotkach propagandowych.
Rzeczywistość jest jednak zupełnie odmienna.
Zacznijmy od bulwersującej sprawy Komendanta tzw.Policji, który przepadł jak kamień w wodę kiedy znaleziono w jego biurku kopertę (grubą).Przepadł ,ale wkrótce w cudowny sposób się objawił jako Komendant Straży Miejskiej.Jednak nie na długo ,gdyż musiał zostać zdymisjonowany przez J.E. Prezydenta.
Jak wygląda praca tzw. Straży Miejskiej wiedzą nie tylko mieszkający przy ulicy Królowej Jadwigi ale i ogół mieszkańców.
Dla pan M....ffa pozostaje jeszcze stanowisko Komendanta Straży Pożarnej tylko ,że kwalifikacji brak...
Skuteczność działania tzw.Policji jest na podobnym poziomie i nie wiadomo komu służy olbrzymi gmach (w połowie pusty).
Niedawno tzw. policjanci przyprowadzili menela do swojej siedziby, kiedy menel wyciągnął scyzoryk -śmiertelnie przerażeni zaczęli strzelać.całe szczęście ,że niecelnie i nie do siebie.
W tym miejscu należy wspomnieć o kuriozalnym przykładzie skuteczności tzw.służb stojących na straży bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Odbyło się już kilka spraw z powództwa mieszkańców przeciw knajpie o nazwie "Towarzyska Mewa",która regularnie zakłóca ciszę nocną.Knajpa nie posiada pozwolenia na nocne koncerty-vis-a-vi znajduje się kamera"monitorująca", wykonano szereg zgłoszeń do policji co wskazuje wyraźnie ,że nie jest to przypadek
ale działanie pod ochroną.
Ostatnio Sąd Rejonowy ukarał karą grzywny POWODÓW !
Co prawda kara została uchylona ale należy to rozumieć jako ostrzeżenie...
Przez cały rok na parkingu - tamże ustawiał się mercedes z przerobionym i bardzo hałaśliwym układem wydechowym (73dB).
Taksówkarz uruchamiał go wielokrotnie w nocy doprowadzając do wysokich obrotów-widocznie miał takie hobby...
Zniknął po kilku interwencjach mieszkańców.
Na rogu ulicy K.Pułaskiego regularnie i codziennie za znakiem zatrzymywania się i postoju parkują bezkarnie samochody. Dysponuje nagraniem na którym widoczny jest moment kiedy jadące na sygnale 2 wozy strażackie nie mogą pokonać zakrętu gdyż jest zablokowany.
Specyfiką Sopotu jest działalność tzw. Zarządu Dróg i Zieleni przez ostatnie kilkanaście lat.
Wszystkie nawierzchnie ulic (i chodników)wykonane przez pseudo-fachowców wymagają powtórnego wykonania.Jest to kwota 8-9 mln.PLN. Szczytowym osiągnięciem PDiZ jest remont ulicy Fiszera.
W następnym roku eksploatacji osiadło 30 % krawężników i chodników ,sposób ułożenia kostki brukowej wskazuje na kompletną nieznajomość sztuki brukowania.
Nie potrzeba być expertem drogowym aby ocenić jakość robót -wystarczy przejść się ulicami dolnego Sopotu i popatrzeć pod nogi...
Właściwie- aby poznać temat wystarczy przejść się do magistratu obok pomnika "ku czci"-to wystarczająca wizytówka inż.Ch...go i jego pseudofachowców.
Oświadczam, że po za opisaniem na blogu znajdę sposób i instytucje przy pomocy których będę się domagał o wykonanie stosownych napraw na KOSZT OSÓB które do tego dopuściły.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz